Biało-czerwona Czeladź swojemu miastu i ojczyźnie na 100-lecie niepodległości

miniatura100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości w dniu 11 listopada 2018 roku, czeladzianie obchodzili niezwykle uroczyście.

Święto Niepodległości rozpoczęło się uroczystą mszą świętą w kościele św. Stanisława BM. z udziałem posłów na Sejm RP, władz samorządowych, licznych pocztów sztandarowych oraz gościa specjalnego – Marszałka Józefa Piłsudskiego w asyście grupy legionistów. Naczelnika Państwa Polskiego w asyście burmistrza Zbigniewa Szaleńca wprowadził do świątyni proboszcz parafii ks. kan. Jarosław Wolski, który celebrował mszę oraz wygłosił wzniosłą, patriotyczną homilię. Motywem przewodnim kazania uczynił współpracę Polaków dla Ojczyzny, w imię wolności i jedności narodu. - Historia magistra vitae est – to stare łacińskie powiedzenie oznacza: historia jest nauczycielką życia. Historia pokazuje nam, jakich błędów należy unikać, ale nie daje recepty na rozwiązywanie problemów. Pozwala za to poznać źródło wzajemnej nieufności – mówił kaznodzieja. Przywołał również słowa św. Jana Pawła II, który podczas pobyt w Polsce w 1983 roku przestrzegał, by nigdy nie zapomnieć strasznej lekcji, jaką była utrata niepodległości Polski. Wspomniał także pierwszego ojca niepodległości – Marszałka Józefa Piłsudskiego, który mówił: „Polacy chcą niepodległości, lecz pragnęliby by ta niepodległość kosztowała 2 grosze i 2 krople krwi, a niepodległość jest bardzo cenna i bardzo kosztowna”. W dalszej części homilii ks. Jarosław Wolski mówił: - Polska wolność w 1918 roku nie wzięła się z przypadku. Trzeba było wielkiej determinacji i ciężkiej pracy w skrajnie niesprzyjających warunkach, by tę niepodległość odzyskać. I tego zadania mogli się podjąć tylko ludzie wychowani i ukształtowani w duchu moralnej czystości, której warowniami były polskie domy, polskie rodziny, polskie matki i polscy ojcowie, przechowujący w swoich sercach, swoich duszach tradycje umiłowania ojczyzny, której nie było na mapie, której granice nie wyznaczały terytoria ziemskie, ale która była i nigdy nie została usunięta z serc Polaków – najlepszych synów i córek tego narodu. Ks. Wolski przywołał także nazwiska prezydenta Stanów Zjednoczonych Woodrowa Wilsona, Romana Dmowskiego, Ignacego Jana Paderewskiego, Wojciecha Korfantego, Ignacego Daszyńskiego i Wincentego Witosa – współtwórców polskiej niepodległości. Przytoczył także pewien gorzki fakt z historii niepodległości Polski: - Kiedy Pierwsza Kadrowa wkraczała do Kongresówki, okna i drzwi domostw były zamknięte, a ówczesny biskup kielecki zakazał bić w dzwony. Polska była podzielona nie tylko przez zaborców, bo podzielone były serca Polaków. Po 1989 roku nie było walki o granice, ale o podmiotową i sprawiedliwą Polskę i ta walka trwa. Świętowanie 100 lat odzyskania niepodległości nie uda się tak, jak sobie wymarzyliśmy – polityczną rywalizację zamieniono w niechęć, niechęć zamieniono w pogardę, pogardę – w nienawiść. Trwa walka o polską niepodległość. Mieliśmy się zjednoczyć choć na chwilę, Niepodległą uznać za wspólne dobro, a jesteśmy skłóceni, jak chyba nigdy w historii – tymi słowami zakończył homilię ks. Jarosław Wolski.

Uroczystość z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości zakończyło składanie kwiatów pod pomnikiem poświęconym czeladzianom poległym za wolność ojczyzny.

Tegoroczne wyjątkowe, biało-czerwone miasto zapewne na długie zapadnie w pamięć obecnych mieszkańców, jak i zajmie stosowne miejsce w annałach historii miasta.


Homilia wygłoszona przez ks. kanonika Jarosława Wolskiego

Tekst  Wiesława Konopelska, foto Paweł Osika  UM Czeladź