NocWwalki Duchowej

miniaturaW sobotę 26 lutego w parafii pw. Świętego Stanisława B.M. w Czeladzi odbyła się Noc Walki Duchowej o Boże Błogosławieństwo dla Polski. Przewodniczył jej proboszcz parafii - ks.Jarosław Wolski. Było to całonocne spotkanie modlitewne trwające od godziny 21 w sobotę aż do godziny 6.30 rano w niedzielę.

Noc rozpoczęliśmy od Apelu Jasnogórskiego w nawie bocznej przed obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej. Prosiliśmy Ją, by uczyła nas postawy oddania i całkowitego zawierzenia Chrystusowi. Wszyscy jesteśmy zaproszeni, by stać się żywym tabernakulum dla Jezusa. By być podobnym w swej postawie do Maryi, musimy się modlić i prosić o dary Ducha Świętego. Te dary są nam szczególnie potrzebne w chwili niepokoju i troski o naszą Matkę-Ojczyznę. W swych modlitwach ofiarowaliśmy nasz kraj oraz walczącą Ukrainę Jasnogórskiej Pani.

Kolejny etap Nocy Walki Duchowej, którym była modlitwa różańcowa, rozpoczęliśmy od zaśpiewania pieśni „Pod Twoją obronę”. W rozważaniach otwierających część bolesną Różańca Świętego ksiądz proboszcz odwołał się do słów świętego Jana Pawła II, który powiedział, że gdy przychodzimy do Matki Bożej i wsłuchujemy się w bicie Jej serca, to tam bije serce narodu. Dziś to serce narodu bije pełne niepokoju o bezpieczeństwo naszych granic oraz pełne współczucia dla naszych braci na Ukrainie. Tajemnice bolesne rozważające cierpienia Jezusa Chrystusa połączone były z rozważaniami cierpień wielkiego patrona i orędownika Polski – świętego Andrzeja Boboli, który za swoją wiarę poniósł śmierć męczeńską.

Po Różańcu Świętym odbyła się procesja ze świecami na czeladzki Rynek. W jej trakcie odmawialiśmy Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Żarliwie błagaliśmy Boga o pokój na Ukrainie. Prosiliśmy również o dar nawrócenia Rosji, gdyż Matka Boża w swych objawieniach w Fatimie mówiła, że nie będzie prawdziwego pokoju bez powrotu Rosji do Boga. Modliliśmy się także o Boże błogosławieństwo dla Polski.

O północy odprawiona została uroczysta Msza Święta w intencji naszej ojczyzny. W swej homilii ksiądz proboszcz odwołał się do słów Pisma Świętego, które mówi, że dobry człowiek ze skarbca swego serca wydobywa dobro, a zły człowiek – zło. Odniósł te słowa do sytuacji na Ukrainie. Ukraińcy, jako bliski nam historycznie i geograficznie naród, wydobywa ze swego serca dobro, broniąc wolności swego kraju. Inni zaś w tym czasie wydobywają zło, atakując niewinnych ludzi w Ukrainie. W naszym narodzie też dobro miesza się ze złem. Należy bowiem odróżnić niezdrowy nacjonalizm, który gardzi innymi nacjami, od prawdziwego patriotyzmu, który jest umiłowaniem ojczyzny. Celebrans apelował, by miłość do naszej ojczyzny była powodem do żarliwej modlitwy o pokój w Ukrainie oraz o nawrócenie dla Rosji.

Po Eucharystii nastąpiło wystawienie Najświętszego Sakramentu i adoracja do godzin porannych. Trzeba przyznać, że w tę Noc Walki Duchowej o Boże Błogosławieństwo dla Polski nasz kościół był wypełniony wiernymi z parafii i spoza niej. Wszystkich połączyła żarliwa modlitwa i troska o wspólne dobro – Polskę.

(Relacja Agnieszka Babio&ks.Andrzej)